NG | ABC monet

NG

Marzec 4 2010 Brak Komentarzy

Monety NG są to monety 2 zł Nordic Gold czyli monety o nominale 2 zł z tzw. nordyckie złota. Są to monety okolicznościowe będące zarazem monetami obiegowymi. Możemy zatem płacić nimi w sklepach.

Monety NG są wykonane ze stopu CuAl5Zn5Sn1 czyli jest to stop głównie miedzi (Cu), cynku (Zn), aluminium (Al) oraz cyny (Sn). Nazwa gold jak zatem widać nie oznacza złota, jest to tylko określenie koloru. Mimo podobieństwa koloru do złota są dużo mniej trwałe. Stop łatwo koroduje na powietrzu tracąc blask i pokrywają się szybko patyną. Wystarczy jednak odpowiednio je przechowywać aby utrzymać ich stan na wysokim poziomie.

Monety te wydaje Narodowy Bank Polski a “produkuje” Mennica Polska. Od maja 1996 roku są one wydawane właśnie ze stopu NG, jednak okolicznościowe monety 2 zł były wydawane już rok wcześniej od kwietnia 1995 roku tyle, że ze stopu miedzioniklowego i w trochę większym rozmiarze 29,5 mm średnicy, przy czym monety 2 zł NG mają średnicę 27 mm.

Pierwsze monety były wydawane w rozsądnych nakładach 300 tyś i mniej. Zakładając trwałość stopów i status monet obiegowych, a także metody dystrybucji (wydawane przez banki czy przez większe zakłady pracy z wynagrodzeniem) monety te miały szansę na przetrwanie po latach tylko w niewielkich ilościach stając się wysoko wartościowymi monetami kolekcjonerskimi.

Widać to właśnie po aktualnych cenach rynkowych pierwszych z nich np.:

  • Katyń, Miednoje, Charków 1940 – osiąga cenę ponad 150 zł (miedzioniklowa z kwietnia 1995 r.)
  • Poczet Królów i Książąt Polskich, Zygmunt II August  – osiąga cenę ponad 400 zł (NG z maja 1996 r.)
  • Zwierzęta Świata, Jeż /Erinaceus europaeus/ – osiąga cenę ponad 150 zł (NG z lipca 1996 r.)

Są to oczywiście przykłady jednak ich wartość rynkowa w stosunku do pierwotnej 2 zł przekracza często ponad 50 czy więcej razy.

Niestety z tego właśnie względu monety te osiągnęły wręcz niesamowitą popularność wśród nie-kolekcjonerów lub spryciarzy-kolekcjonerów i oczywiście NBP zareagował na to bardzo sprawnie zwiększając nakłady do ilości często powyżej miliona i ilości wydań/okazów w roku z kilku do blisko 20 w roku. Automatycznie jak można było się spodziewać szansa na ich wartość kolekcjonerską jako unikatu za lata czy wartość rynkową bardzo spadła.

Nadal jednak warto je kolekcjonować choć by ze względu na ilość serii jaką wydaje NBP w ramach monet NG.

Nie jeden kolekcjoner czy wręcz inwestor wydaje nie małe pieniądze na zakupy “hurtowe” w woreczkach menniczych po 50 szt/woreczek licząc na dużą przebitkę za kilka lat. Analizując aktualne ceny tych monet jest to chyba jedna z najlepszych (zyskowo) i najbezpieczniejszych (inwestycyjnie) metod inwestowania.



Zostaw komentarz